Podszepty Amora

» Wydarzenia » 2008-10-20

mdk.luban24.pl - Miejski Dom Kultury Luban


Poszepty Amora
Już sam tytuł sugerował, że tematyka Jesiennego Wieczoru Poetycko-Muzycznego będzie miała jakiś zawoalowany podtekst. Ten kto na to właśnie liczył nie zawiódł się.


Miejski Dom Kultury w Lubaniu swój pierwszy po wakacyjnej przerwie wieczór poetycko-muzyczny poświęcił poezji erotycznej i miłosnej. Dlaczego akurat takiej…?
- A dlaczego nie takiej właśnie – odpowiada pytaniem na pytanie animator wieczorku Kazimierz Kiljan. – Mam świadomość, że samo słowo erotyka wywołuje u wielu rumieniec zakłopotania. Zupełnie niepotrzebnie. Tematyka erotyczna pojawia się w literaturze, w poezji od najdawniejszych czasów. Być może nie każdy wie, że nawet w Biblii, w Starym Testamencie, znajduje się przepiękny test „Pieśń nad Pieśniami” samego Salomona, poświęcony zauroczonej sobą parze kochanków. Od poezji erotycznej nie stronili najwięksi pisarze europejscy tacy jak Szekspir czy Goethe. Zajmowali się nią również nasi polscy twórcy – Mikołaj Rej, Jan Kochanowski, Juliusz Słowacki, Adam Mickiewicz, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Czesław Miłosz i wielu innych. Być może są one mniej znane z naszej edukacji szkolnej, co nie oznacza, że nie istnieją. O miłości i relacjach między kobietą i mężczyzną, tych najbardziej intymnych, piszą również współcześni autorzy. Dlaczego więc nie poświęcić tej tematyce takiego wieczoru jak dzisiejszy? Szczególnie, że znakomicie ona komponuje się z obecną porą roku – jesienią.

Sobotnie spotkanie miało także inną niewątpliwą wartość, można by rzec promocyjną. Podczas wieczorku prezentowane były teksty lokalnych twórców, którzy czytali je osobiście, jak: Krystyna Sławińska, Halina Herudzińska, Elżbieta Śnieżkowska-Bielak, Ryszard Kowalik, Wiesław Ogrodnik czy Kazimierz Kiljan. Wiele z tych wierszy to prawdziwe perełki, rozświetlające w niezwykle subtelny sposób tajemnice alkowy.

Znalazło się również miejsce na prozę, tematycznie związaną z głównym przesłaniem wieczorku, którą stanowił fragment niedrukowanej jeszcze powieści Kazimierza Kiljana w interpretacji Wiesława Ogrodnika.

Całość uzupełniała piosenka autorska i poezja śpiewana. Młodzi utalentowani wykonawcy śpiewali nie tylko utwory powszechnie znane, ale także te powstałe w lokalnym gruncie. Były nimi kompozycje Zdzisława Trędewicza, który akompaniował wykonawcom na gitarze, do tekstów wspomnianych już Wiesława Ogrodnika, Kazimierza Kiljana jak i samego kompozytora. Prezentowali je w przepiękny sposób Natalia Suproń, Tomek Brzezowski i Emanuel Kunka.

Kiedy dodamy do tego wysublimowaną scenografię, z wykorzystaniem sugestywnych tematycznie akcentów, płonących świec… jawi się obraz udanego przedsięwzięcia na lubańskim rynku kulturalnym, na którym warto było być.

Patrz "Galeria" - obok.